Ułatwienia dostępu

Przejdź do treści głównej

Podstawy prawa prasowego

Jak pisać artykuły, aby nie narazić się na proces sądowy? Jak tworzyć artykuły, aby nikogo nie obrazić? To trudna sztuka.

Poniżej przestawiamy kilka rad, jak powinny powstawać teksty do naszego portalu.

Sprawdzaj informacje

Nigdy nie wierz, że to co usłyszałeś jest na 100 procent prawdą. Twój rozmówca może się mylić, może pomijać niekorzystne dla siebie informacje, może celowo kłamać. Sprawdzaj wszystko dwa razy. Nawet jeśli jakieś informacje masz od urzędnika, czy policjanta.
Autoryzuj wypowiedzi

Co to jest „autoryzacja“?

Każda osoba, która wypowiada się w Twoim tekście ma prawo wiedzieć (i ewentualnie poprawić), jak wygląda ich wypowiedź w tekście. Bohaterowie tekstu mają prawo potwierdzić, że dana wypowiedź jest dobrze zapisana. Ale zapamiętajcie – autoryzacja dotyczy tylko wypowiedzi. Nikt nie ma prawa „autoryzacji“ całego tekstu.

Pisz, kto co powiedział

Niektórzy dziennikarze mają pokusę przedstawiania tylko swoich poglądów. A to błąd. W artykule napiszmy wyraźnie – co powiedział prokurator, co powiedział nauczyciel, a co powiedział uczeń. Najlepiej, jeśli wszystkich przedstawimy z imienia i nazwiska. Pisanie „jeden z nauczycieli“, „jakiś uczeń“ jest błędem. Ludzie w naszych artykułach powinni być przedstawiani z imienia i nazwiska.

Wysłuchaj wszystkich zainteresowanych

Często w życiu słyszymy zasadę „wysłuchaj też drugiej strony“. W przypadku pisania artykułów do gazety zasada ta jest jeszcze szersza – powinniśmy wysłuchać i przedstawić w artykule opinie WSZYSTKICH zainteresowanych. Jeśli opisujemy np. szkolną bandę, która zastrasza młodszych – nie możemy stworzyć artykułu, w którym wypowiada się tylko świadek takiego zdarzenia.Jeśli ktoś komuś stawia zarzuty – osoba „oskarżona“ musi mieć prawo do wypowiedzenia się w danej sprawie. W przypadku tekstu o „szkolnej bandzie“ wysłuchać musimy nie tylko świadków i ofiary, ale też np. nauczyciela czy szkolnego psychologa o tym, jak dorośli próbują rozwiązać tę sprawę oraz – jeśli się uda – kogoś z napastników (w tym przypadku pewnie anonimowo). I jest to bardzo ważna zasada. Nigdy nie wierzmy w opowieści, „że coś jest oczywiste, że wszyscy wiedzą“.Wysłuchajmy wszystkich, nawet tych, których nie lubimy. I nie chodzi tu tylko o wysłuchanie. Musimy też poglądy danej osoby przedstawić w artykule.

Nie pisz „złodziej“, „sprawca“.

Często w mediach czytamy, że ktoś jest mordercą lub sprawcą. A tak naprawdę jeszcze nie do końca wiadomo, co wydarzyło się w danej sprawie. Nie piszmy zatem „Złapano sprawcę“. Zanim dana osoba nie zostanie skazana przez sąd; cały czas musimy zakładać, że może być niewinna. Dlatego piszmy, że ktoś jest podejrzany, albo oskarżony.Napisanie „oskarżony o kradzież“ jest lepszym określeniem w gazecie niż „złodziej“.

Zawsze przedstaw się, że jesteś dziennikarzem

Jeśli chcesz pisać o kimś w tekście, albo zacytować jego wypowiedź, przedstaw się, że jesteś reporterem swojej gazety. Nie wolno wykorzystywać prywatnej rozmowy, aby przedstawić jej zapis w gazecie.

Nie obrażaj nikogo w tekstach

Czasami dziennikarza denerwuje osoba, która jest bohaterem tekstu. Ale musisz zachować obiektywizm. Nie możesz pisać, że ktoś jest głupi, że ktoś nigdy nie ma racji. Szanuj wszystkich, o których piszesz. Nawet tych, których nie bardzo lubisz.

Proste? Tak się wydaje. W praktyce nie zawsze jest tak łatwo. W każdym razie, życzymy powodzenia.

Dodaj komentarz